Archiwa blogu

[WYWIAD] 130621 JUNSU „HE’S BACK” – specjalna edycja Marie Claire lipiec 2013 (część 2)

마리8

To co wyróżnia się w piosenkach Kim Junsu to emocje. 

Od zawsze wierzyłem, że najważniejszą rzeczą w muzyce to uczucie. Nieważne jaką barwę głosu i technikę masz, ważne jest, by piosenka miała emocje, które do niej pasują – wtedy jest dobra.

Gdy stajesz się starszy, twoje życie gna do przodu emocje umierają łatwiej, niż myślisz. Wydaje się, że artyści zawsze muszą mieć coś, co stymuluje ich emocje, co pomaga tobie je stymulować i pozostawić nienaruszone? 

To prawda. Gdy dorastasz, stajesz się realistą, a co za tym idzie możesz stracić wyobraźnie i zdolność do podejmowania wyzwań. To fatalne dla artysty. O ironio, myślę że doświadczenia, które zebrałem podczas dorastania pomagają mi chronić emocje. Gdy tworzę muzykę, pojawia się moja własna historia. Musisz się temu poddać, by to zrobić. Jeśli jest to muzyka ze słowami o zyskiwaniu kogoś myślę, że musisz śpiewać z zamiarem uwiedzenia kogoś.

Co musicale znaczą dla Kim Junsu?

Mozart! znaczy dla mnie tyle, co projekt, który pozwolił mi ponownie stanąć na scenie. Po doświadczeniu ogromnego trudu w 2009, byłem osobiście bardzo zraniony. Zamiast bać się sceny, bałem się świata. Mimo że było to frustrujące i smutne, zdałem sobie sprawę, że poprzez pracę mogłem stanąć z powrotem na scenie. Również czułem, że niezliczone musicale przemawiały do mojego serca i wzięcie udziału w mrocznej historii Mozarta, muzycznego geniusza, który zauroczył cały świat, stało się dobrą okazją dla mnie, jako artysty.
Read the rest of this entry

[WYWIAD] 130621 JUNSU „HE’S BACK” – specjalna edycja Marie Claire lipiec 2013 (część 1)

마리_4

Dzisiejsza muzyka w tle zaczyna się od Mikka, potem Bruno Mars, Taio Cruz, Foo Fighters, Calvin Harris, Adele, Jason Mraz, Wanted i Jin Hyelim (Kelly Chen).

Ta playlista została wybrana przez gwiazdę sesji fotograficznej. Rozpoznawalny z odległości 100m, a jego charakterystyczny ochrypły głos dosięga nas mimo muzyki w tle.

Podczas trwającej ponad pół dnia sesji jedyny, który nuci podczas picia wody i dowcipkuje to Kim Junsu z JYJ. Ten, który niedługo wróci ze swoim drugim solowym albumem, ozdobi okładkę Marie Claire.

W międzyczasie był zajęty. Mniej więcej w tym samym momencie, w zeszłym roku ukazał się jego pierwszy solowy album, pokazując jego charakterystyczny kolor i osiągając wysoką pozycję na listach, takich jak Billboard i Japan’s iTunes. Wyruszył również w trasę koncertową, która obejmowała miejsca takie jak Seul, Indonezja, Tajlandia, Chiny, Hong Kong, Nowy Jork, Europa, Chile, Brazylia i Meksyk.

W dodatku wkładał energię w występy musicalowe. W trakcie, gdy wiele musicali było granych, Kim Junsu udowodnił swoją popularność i talent, stając się gwarantowaną kasą teatralną w świecie musicali. To zaskakujące, jak jego musicalowy debiut zapoczątkował ekspansję koreańskich musicali za granicę. Trudno jest znaleźć cokolwiek zwyczajnego w tych historiach. Ten, który zawsze był gwiazdą od momentu debiutu nadal nią jest i posiada ogromną siłę. Jednocześnie jest wspaniałym mężczyzną, który wybrał swoją drogę i jest zdeterminowany, by wziąć za to odpowiedzialność. Powinniśmy czekać na to, jaki kierunek obierze tym razem i jakie „niespodzianki” i „fenomem” stworzy w tym roku? Wiemy, że jest wielu, którzy są ciekawi jego nadchodzącego albumu. Będziemy w stanie się przekonać dokładnie za miesiąc. Jak na razie możemy dać kilka wskazówek, dzięki jego konkretnym odpowiedziom.
Read the rest of this entry